Na nartach przez Błonia lub po parku Jordana!!!

Biegi narciarskie w środku miasta? Tego właśnie chcą krakowscy instruktorzy tej popularnej dzięki sukcesom Justyny Kowalczyk dyscypliny. Proponowali wytyczenie tras w parku Jordana, ale miasto wskazało na Błonia. Teraz pozostaje tylko czekać na śnieg.

Pomysł wyznaczenia tras do biegów narciarskich w parku Jordana narodził się w Stowarzyszeniu Instruktorów i Trenerów Narciarstwa z końcem ubiegłego sezonu. O lokalizacji zdecydował dostęp do wody. – Koncepcja była oparta na możliwości sztucznego śnieżenia realnego dzięki dostępowi do wody. Przy 10-stopniowym mrozie nawet bez opadów można byłoby biegać. Naszą ideą jest wyciągnięcie krakowian z domu, pokazanie, że w zimie też można aktywnie spędzać czas w mieście – mówi Witold Lercel z SITN.

Koncepcja zakładała wytyczenie trzech pętli zbiegających się w okolicy zbiornika wodnego, jednak Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu nie zaakceptował propozycji. – Z kilku względów odmówiliśmy lokalizacji tychże tras w parku Jordana. Przede wszystkim mówimy o miejscu, gdzie mamy do czynienia z dużym ruchem skupionym pieszych, więc decydowały względy bezpieczeństwa. Ponadto mapki przedstawione nam wskazywały trasy biegnące po nasadzeniach – tłumaczy Jacek Bartlewicz, rzecznik prasowy ZIKiT. Urzędnicy zaproponowali za to wykorzystanie Błoń. – Na Błoniach, naszym zdaniem, łatwiej to zorganizować, także w kontekście zabezpieczenia tras – mówi rzecznik.

Wnioskodawcom ta lokalizacja również przypadła do gustu. – Teren jest wspaniały, jest parking z jednej i drugiej strony – ocenia Lercel. Nie rezygnuje jednak z marzeń o trasie w parku Jordana. – Park jest bezpieczniejszy, nie gonią psy, jest zamknięty, oświetlony. Gdyby porozumieć się z ajentem, może działać tam kawiarenka. To by mogła być ciekawa forma spędzenia czasu, nawet dla rodziców z dziećmi. Można by było tam postawić pierwsze kroki, byłby instruktor – wylicza. I podkreśla, że w ZIKiT uzyskał ustne zapewnienie, że być może uda się zlokalizować w tym miejscu najmniejszą z pętli. Nam nie udało się tego potwierdzić.

Również zdaniem prof. Szymona Krasickiego, byłego trenera kadry kobiet w biegach narciarskich, park Jordana byłby lepszą lokalizacją. Ale nie wybrzydza. – Błonia też są dobre, tyle że płaskie. W poprzednich latach, gdy mieliśmy śnieżne zimy, sam chętnie biegałem na Błoniach. Gdyby były przygotowane trasy, biegałoby się sto razy lepiej – uważa. Dodaje, że od czegoś trzeba zacząć i że w przyszłości można by było wyznaczyć w Krakowie więcej tras. Według niego idealnymi lokalizacjami byłyby Lasek Wolski i park Lotników.

Na razie jednak można tylko teoretyzować, bo śniegu jak nie było, tak nie ma. Tak czy owak SITN deklaruje gotowość do wyznaczenia tras jeszcze w tym sezonie, gdy spadnie wystarczająco dużo śniegu. Chce „rozkręcić” trasy za własne pieniądze. Nie jest to duży koszt, ale trzeba zapłacić za transport skutera śnieżnego, jego eksploatację i wynagrodzenie dla osoby, która codziennie przygotowywałaby trasę. Chce także udostępnić wypożyczalnię nart i opiekę instruktora.

- Bardzo mnie cieszy podejście potencjalnych organizatorów w kontekście ich chęci utrzymywania tych tras, początkowo bez oczekiwań finansowych ze strony miasta. Poza tym uważam, że wobec już istniejącego na Błoniach lodowiska, będzie to dodatkowa zimowa atrakcja rekreacyjna dla mieszkańców. Jeśli trasy zostaną zorganizowane, a środki finansowe miasta na to pozwolą, sądzę, że będzie można wówczas rozmawiać o przejęciu ich utrzymania przez miasto – deklaruje Bartlewicz.

W oczekiwaniu na śnieg SITN musi jeszcze opracować przebieg trasy i złożyć w ZIKiT mapkę do zaopiniowania.

Źródło: krakow.gazeta.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Promocje, Teraz tylko 40 zł za nocleg w dormie:) Zapraszamy serdecznie! i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.